de Beaux Reves...czyli, "słodkich snów" po raz trzeci :)
Misiaki już otoczyłam " czarną robotą" cieniowaną mulinką z ariadny... hafcik blackwork bardzo fajnie się robi, dlatego kolejna poducha będzie wykonana w tym stylu... a tymczasem pozostało mi jeszcze kupić zamek, no i uszyć poszeweczkę :)
Ale słodziaczki z tych misiaczków . Efekt z obwódką rewelacyjny.Na takiej podusiu można spać i mieć tylko kolorowe cudowne sny.
OdpowiedzUsuńUściski.